Duch?
WTZ nie pracują przez 3 tygodnie około świąteczne. Jest tam cały zespół ludzi, i mogliby się wymieniać skoro jest mniej uczestników. U nas, w domowej pracowni jest 1,5 osoby, terapeuta i wolontariusz, i musimy być gotowe w każdy dzień na zwiększoną ilość uczestników, zmęczonych i rozdraznionych siedzeniem w domu w swoim towarzystwie i wszelkimi świątecznymi zmianami codziennej rutyny. Uważam to za nie koleżeńskie . Dla nas święta są fajne, dle niepełnosprawnych mniej.
Porządkujemy pracownie po światecznych kiermaszach, ozdobach, pakowaniu prezentów, dekorowaniu sali itp. Dostaliśmy nowe pudła , ale gdy zrobi się porządek, nic nie można znaleźć. Gdzie podzial się uszczerbiony wazonik z nożyczkami, który obijała się po parapecie? Odpowiedz - wazonik kierunek śmietnik,nożyczki w nowej szufladzie. A gdzie jest przedłużacz od pistoletu z klejem ? Odpowiedzi brak.
Za to udało mi się pokonać ducha który mieszka w szafie z tkaninami. Od czasu do czasu otwierał on szafę i obrzucał wszystkich jej zawartością. Na razie śpi cicho, dopóki ktoś nie będzie potrzebował czegoś, co jest na samym jej dnie.