Postawa wobec grzechu
Postawa Heroda wobec swojego grzechu - niewłaściwego małżeństwa. Zresztą każdego grzechu. I nie tylko Heroda.
Inni więcej grzeszą, ja mam uzasadnione powody do wyjątku od reguły,
To nie moja wina że przepisy są nieżyciowe, staromodne, nie przystające do życia, do mojego życia.
Nikomu nie szkodzę, wszystkie strony tej sytuacji godzą się na nią.
Zmiana sytuacji teraz spowodowałaby wiele zamieszania w życiu wielu ludzi
Zajmę się tym później, kiedyś, obecnie to nie jest na to pora, zmiana to nic ważnego, nic pilnego.
Żyje w takich warunkach, które powodują takie sytuacje.
Moje i twoje usprawiedliwienie
A Ewangelia mówi jasno - im dalej, tym gorzej. Im bardziej tkwię w danej sytuacji grzechowej, tym większy obszar mojego i cudzego życia ona zagarnia. Tym trudniej się z niej wywyiklac. Tym większa koszty ponoszę by ją podtrzymywać, dalej kłamać i udawać. Ja i inni ludzie. Ale to ja jestem odpowiedzialny za ich problemy spowodowane moim grzechem które na nich oddziałuje.