• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Zapiski starszej pani

Życie na osiedlu i czytania z dnia

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
30 01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 01 02 03

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Archiwum

  • Marzec 2026
  • Luty 2026
  • Styczeń 2026
  • Grudzień 2025
  • Listopad 2025
  • Październik 2025
  • Wrzesień 2025
  • Sierpień 2025
  • Lipiec 2025
  • Czerwiec 2025
  • Maj 2025
  • Kwiecień 2025
  • Marzec 2025
  • Luty 2025
  • Styczeń 2025
  • Grudzień 2024
  • Listopad 2024
  • Październik 2024
  • Wrzesień 2024

Archiwum 16 października 2024


Skarb

Czy w moim życiu, mojej krzątaninie jest skarb? Codziennie robimy to samo. Kupujemy jedzenie, szykujemy jedzenie, karmimy rodzinę, zmywamy po jedzeniu i jest wieczór. Jednak podczas tych dni ziarno rośnie w czasie. Dzieci rosną,dojrzewają, zdobywają wykształcenie, pracują, zakładają rodziny. Nasza praca coś buduje, tworzy, zapobiega rozpadowi,złu. Co powiedzą o naszej krzątaninie gdy już ustanie? Ona ciągle się złościła? Ona zawsze się uśmiechała? Na naszym poletku zostanie skarb czy chwast? 

16 października 2024   Dodaj komentarz
44-46   Mt 13  

Zakupy

Pusta uliczka. Tuż za mną drepcze młody chłopak , na cały głos opowiadając do telefonu coraz bardziej pikantna anegdotę. 

- nie interesuje mnie to, nie chce tego słuchać - mówię zrównując się z nim. 

- ale ja nie do pani mówię!

- ale na całą ulicę. To przestrzeń publiczna. Szanujmy się nawzajem. - odpowiadam spokojnie. 

Mija mnie w milczeniu. Potem słyszę jak półgłosem mówi do swego kumpla 

- jakaś pani, nie wiem o co jej chodziło. 

I to przeraziło mnie najbardziej. Niezrozumienie pojęcia przestrzeni publicznej, tego że inni ludzie są obok i mają prawo do swoich myśli , nie chcą by wciagani w cudze emocje. Niezrozumienie szacunku dla innych. Sztuczna inteligencja rośnie nam sama. 

 

Postanowiłam kupić sobie dłuższą kurtkę. Marznę w kurteczce do pępka. 

A to wcale nie takie proste. Okryć, kurtek w ogóle mało. Dwie długości - do pępka i do kostek. Nic pośrodku. A owszem, modele bez rękawów. Bez guzików i dekoltem do pępka. Kolor czarny. Kaptur zakrywający oczy do brody. 

Jedyna możliwa była tak źle uszyta, że duch mojej matki wskoczył mi na plecy z krzykiem protestu. Hm. 

16 października 2024   Dodaj komentarz
Przestrzeń publiczna  
Dorota195599 | Blogi